Teść Łapickiego klepie biedę
798 złotych renty musi mu wystarczyć na czynsz, leki i jedzenie. Wojciech Mścichowski to ojciec Kamili Łapickiej, młodziutkiej żony aktora Andrzeja Łapickiego. Jednak, jak twierdzi "Super Express", teść gwiazdy polskich scen nie skarży się i dumnie znosi swój los.
- Teść Łapickiego nic nie wiedział o ślubie
- Grochola: Łapicki już wszystko może
- Andrzej Łapicki miał wypadek samochodowy
- Młoda żona Łapickiego kocha go na zabój
- Łapicki lansuje się z młodą żoną
- Żona Łapickiego "pełna namiętności"
- Łapicki: Trafił mnie piorun miłości
- Żona Łapickiego myśli, że mąż jest młodszy?
- Łapicki zapisał żonie cały swój majątek
- Łapickiemu przy młodej żonie ubywa lat
- Oto, jak oświadczył się Andrzej Łapicki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Staram się nie załamywać" - mówi Wojciech Mścichowski. Jednak w mieszkaniu ojca Kamili już dawno powinno przeprowadzić się remont.
Płytki PCV na podłodze i ściany aż proszą się, by zajął się nimi fachowiec. Pan Wojciech nie ma jednak na to pieniędzy. Dostaje niewielką rentę - 798 złotych. Gdy zapłaci za
czynsz i leki, niewiele mu zostaje na jedzenie. Pieniędzy nie wystarcza mu już nawet na to, by płacić za ciepłą wodę. W kranie od dawna płynie tylko zimna.
Mężczyzna od lat jest ciężko chory. Akromegalia, na którą cierpi, deformuje jego kości i stawy, powoduje też powiększanie się narządów wewnętrznych oraz pogrubianie skóry.
Jeździ na wózku inwalidzkim.
Kiedy Wojciech Mścichowski każdego dnia walczy o przetrwanie, jego córka Kamila cieszy się życiem u boku majętnego i cenionego męża Andrzeja Łapickiego. Wyszła za niego kilka tygodni temu, ale do tej pory nie odwiedziła ojca ze swoim nowo poślubionym małżonkiem - informuje "Super Express".
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!