Hania Lis opuszczona przez (prawie) wszystkich
Hanna Lis chyba nie była aż ak bardzo lubiana przez koleżanki i kolegów w TVP. Mimo głosów ogółu potępiających jej odejście z telewizji publicznej mało kto postanowił oficjalnie i osobiście skrytykować tę decyzję. Czyżby Hania została pozostawiona sama ze swoimi problemami?
- Hanna Lis pogubiła służbowe ciuchy
- Komisja Etyki: Hanna Lis nierzetelna
- Rusin separuje swoje dzieci od dzieci Hanny Lis
- Hanna Lis oddała służbowe ubrania
- Hanna Lis napisze książkę
- Lis: To nieprawda, że ludzie mnie nie lubią
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
„Nie zrezygnuję z pracy, żeby poprzeć milionerkę. A byłoby nie w porządku, gdybym brał pieniądze od telewizji publicznej i wobec niej protestował” - tak tłumaczył w „Na Żywo” Mariusz Ziomecki. Jego postawa może zadziwiać, bo jeszcze kilka lat temu wraz z Tomaszem Lisem, napisał książkę „ABC dziennikarstwa”.
Nie tylko on nie poparł słynnej prezenterki. Większość dziennikarzy z telewizji publicznej nie wzięła udziału w proteście przeciwko jej zwolnieniu. W przeciągu dwóch tygodni zebrano jedynie 30 podpisów.
O ile postawę dziennikarzy można tłumaczyć strachem o utratę pracy, o tyle brak reakcji ze strony męża Hanny, Tomka Lisa może być co najmniej zaskakujący. On, który jeszcze niedawno pokazywał się publicznie w koszulce z napisem „Haniu, jestem z Ciebie dumny”, wciąż pracuje w TVP. Z drugiej strony jednak możemy go zrozumieć. W końcu od czasu utraty pracy przez Hanię, tylko on zarabia na utrzymanie rodziny.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!