Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeździ do pubu na zebrze

6 czerwca 2009, 19:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeździ do pubu na zebrze
Inne
Mówi się, że przed wizytą w pubie kluczyki do auta lepiej zostawić w domu. Ale co zrobić, gdy do baru daleko, a pragnienie daje o sobie znać. Jest na to sposób. Pewien mieszkaniec Wielkiej Brytanii i wielbiciel piwa w jednej osobie, znalazł rozwiązanie. Jeździ po alkoholu, ale tylko i wyłącznie na grzbiecie swojej zebry

Bill Turner, były trener jeździectwa i ojciec dwójki dzieci, gdy tylko ma ochotę napić się złocistego napoju, zakłada siodło swojemu pasiastemu przyjacielowi i rusza do najbliższego pubu. „On wprost uwielbia być ujeżdżany, a ja nie muszę się martwić o badanie alkomatem” - mówi gazecie „The Sun” wyraźnie uradowany Bill.

Może to jest właśnie sposób na plagę pijanych kierowców. Gdyby każdy, zamiast za kierownicą, siadał za sterami swojej własnej zebry, policjanci nie mieliby co robić. Prawo nie zakazuje podróży z promilami na pasiastych zwierzętach, w związku z czym sklepy zoologiczne muszą w najbliższym czasie przygotować się na oblężenie.

http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/2463739/Dad-of-two-Bill-Turner-rides-to-pub-on-a-zebra.html

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj