O tym, że serial "Przyjaciele" ma zostać przeniesiony na duży ekran, mówi się już od dawna. Odtwórcy ról wesołej paczki nie raz deklarowali chęć wzięcia udziału w przedsięwzięciu. Wiele wskazuje jednak na to, że w filmie nie zobaczymy Rachel - ta bohaterka zostanie uśmiercona.
Jennifer Aniston, tak jak i pozostali aktorzy z serialu, nie raz przyznawała, że tęskni za "Przyjaciółmi". Jednak kobieta zmienną jest. Dlatego Aniston zmieniła ostatnio
zdanie i nie chce zagrać w pełnometrażowym filmie o szóstce przyjaciół. Jak donoszą informatorzy:
"Jen podrzuciła twórcom pomysł na film. Sama nie chce się w nim jednak pojawić. Zasugerowała, by Rachel została zabita, a jej pogrzeb był powodem spotkania się reszty
paczki".
Na razie po prostu wstrzymano prace nad projektem, licząc, że Aniston znów się odwidzi. I oby tak się stało, bo "Przyjaciele" bez Rachel Green to jak "Dynastia" bez Alexis.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|