Kolejna atrakcyjna kobieta postanowiła dać się oszpecić stylistom. Jej znakiem rozpoznawczym jest seksowny, ale nie wulgarny wizerunek - żadnych lateksów, tylko wysokie szpilki, kabaretki, tajemnicze dekolty. Słynie także z tego, że każdy jej występ zostaje w pamięci na bardzo długo. Poznajecie?
To czupiradło to Dita von Teese! Rozczochrane włosy, kontrowersyjny makijaż i stylizacja sprawiają, że mistrzyni burleski jest niemal nierozpoznawalna! Ciekawe, co skłoniło ją do takiego kroku. Czyżby zatęskniła za swoim byłym - Marylinem Mansonem?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|