Wszystko zostało w rodzinie - można by rzec po finałowym odcinku programu "Taniec z gwiazdami". Prezenterka pogody w TVN Dorota Gardias-Skóra radziła sobie znakomicie i nie dała żadnych szans finałowemu rywalowi Bartkowi Kasprzykowskiemu. Wygrała program i w nagrodę dostała porsche.
- Gardias dostawała niemoralne propozycje
- Dorota Gardias i Bartek Kasprzykowski zatańczą w finale!
- Mąż Gardias-Skóry kipi z zazdrości
- "Taniec z gwiazdami" stracił milion widzów
- Piękna pogodynka chce być jak Mołek
- Wielkopański gest Kasprzykowskiego
- Pogodynka TVN rozbierze się dla "Playboya"
- Piękna pogodynka: Nie mam romansu!
Zarówno Dorota Gardias-Skóra z Andriejem Mosejcukiem, jak i Bartek Kasprzykowski z Blanką Winiarską przygotowali się do finału znakomicie.
Chyba się jeszcze nie zdarzyło tak, by w ostatnim i decydującym odcinku programu surowe zazwyczaj jury tak hojnie sypało "dziesiątkami". A tak właśnie było w finale. Innych not dla obydwu par po prostu nie było.
>>> Mąż Gardias-Skóry kipi z zazdrości
To jednak widzowie decydowali o tym, kto wygra. I tu nie było wątpliwości, bo z dużą przewagą w programie zwyciężyła Dorota Gardias-Skóra. Głosowało na nią ponad 60 procent widzów.
Źródło: Dziennik.pl















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!