Alicja Bachleda-Curuś zaczyna być rozpoznawana za oceanem z imienia i nazwiska. Jeszcze czasem jest "nową dziewczyną Farrella", ale bywa także "tą dziewczyną z "Ondine".Jej romans z hollywoodzkim aktorem na pewno ułatwi jej przedarcie się przez zasieki obłudy i dostanie się na sam szczyt. Szczególnie jeśli skorzysta z rad bardziej doświadczonej koleżanki, np. Weroniki Rosati.
Choć Alicja nadal nie potwierdziła, że łączy ją z Colinem coś więcej niż przyjaźń, zachowanie pary nie pozostawia pola do domysłów. Prawda jest taka, że
Niestety, Colin nie ma najlepszej opinii. Właściwie jest nazywany kobieciarzem i pijakiem… Także inne polskie
aktorki troszczą się o rodaczkę:
"Jest to aktor z pierwszej półki, więc samo pokazywanie się z nim coś znaczy. Zwłaszcza dla hollywoodzkich producentów. Potrzebny
jest też talent i dużo szczęścia" - wyznała Iza Miko.
Także Weronika Rosati postanowiła wypowiedzieć się w tek kwestii:
"Kibicuję Alicji.
Frapujące, z kim spotykała się Iza, kto nie zapewnił jej wystarczającego rozgłosu…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|