"Edyta nie mogła kupić butów bez jego zgody"
Małżeństwo Edyty Górniak rozpada się na naszych oczach. Piosenkarka podobno ma romans, a Dariusz Krupa zajmuje się ich synkiem. Do debaty o jakości tego związku włączyli się znajomi pary. Zdania są podzielone: jedni oczerniają Krupę jako demonicznego kontrolera rzeczywistości, inny piętnują dziwne zachowanie diwy.
- Edyta Górniak nadal nie rozmawia z matką
- Krupa odpowiada Edycie: Brak mi słów...
- Sowińska wykorzystuje Górniak?
- Górniak spotkała swoje przeznaczenie
- Darek Krupa nie płacze po odejściu Górniak
- Styliści "Jak oni śpiewają" niszczą gwiazdy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zachowania Edyty Górniak właściwie nie trzeba komentować – gołym okiem widać, że z piosenkarką nie wszystko jest OK. Na jej tle Dariusz Krupa wypada niemal kryształowo. Jednak znajomi pary donoszą, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda:
„Dariusz Krupa kontrolował Edytę na każdym kroku. Gdy chciała kupić sweter czy buty, to musiała pytać go o zgodę” - powiedziała „Na żywo” przyjaciółka wokalistki.
Ostatnio media donoszą, że Edyta kompletnie nie radzi sobie zarządzaniem swoimi finansami i może niebawem zbankrutować. Najwyraźniej wynika to z tego, że dotychczas kasę trzymał Darek, a Górniak w ogóle się tym nie zajmowała. Znajomi sugerują, że jego działanie miało na celu uzależnienie od niego piosenkarki. Potwierdza to fakt, że firma EG Productions należy w 100 procentach do Krupy:
„Edyta nie ma w niej żadnych udziałów i całym majątkiem firmy zarządza pan Darek, który też trzyma w ręku domowy budżet” - powiedziała tygodnikowi rzeczniczka Edyty Karolina Maria Siudyła. Należy w tym miejscu dodać, że para nie podpisała intercyzy. Stracić może przede wszystkim Górniak.
No i co o tym sądzicie? Czy na pewno poszło o pieniądze?
ZOBACZ TAKŻE:















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!