Wszyscy żałowali Dariusza Krupy, gdy Edyta Górniak ogłosiła, że od niego odchodzi. Paradoksalnie rozstanie służy byłemu menedżerowi piosenkarki. Krupa będzie miał teraz więcej czasu na realizowanie swoich pasji i planów zawodowych. Będą związane z muzyką, bo mąż Górniak to uznany gitarzysta.
Zamiast rozpamiętywać swoje nieudane małżeństwo, Podczas ich małżeństwa to ona była zawsze na pierwszym miejscu. Wielu nie wie nawet, że Krupa to wzięty i ceniony gitarzysta.
Gdy wokalistka wyprowadziła się z ich wspólnego domu, Krupa zrezygnował z reprezentowania jej w mediach. Jak donosi magazyn "Gwiazdy", Oczywiście, nie dał się długo namawiać. Na tym się nie skończy:
I komu to rozstanie wyjdzie na dobre?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|