Darek Krupa nie płacze po odejściu Górniak
Wszyscy żałowali Dariusza Krupy, gdy Edyta Górniak ogłosiła, że od niego odchodzi. Paradoksalnie rozstanie służy byłemu menedżerowi piosenkarki. Krupa będzie miał teraz więcej czasu na realizowanie swoich pasji i planów zawodowych. Będą związane z muzyką, bo mąż Górniak to uznany gitarzysta.
- Górniak zostanie bez grosza?
- Górniak i Krupa nawet nie mówią do siebie
- Górniak ogłasza: Rozstałam się z mężem
- Górniak nie obchodzi jej synek?
- Matka Górniak: Edyta potrzebuje pomocy!
- Wpadki gwiazd czy umyślne szokowanie?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zamiast rozpamiętywać swoje nieudane małżeństwo, Krupa zabrał się za realizację swoich planów zawodowych. Dotychczas musiał z nich rezygnować na rzecz działań Edyty. Podczas ich małżeństwa to ona była zawsze na pierwszym miejscu. Wielu nie wie nawet, że Krupa to wzięty i ceniony gitarzysta.
Gdy wokalistka wyprowadziła się z ich wspólnego domu, Krupa zrezygnował z reprezentowania jej w mediach. Jak donosi magazyn "Gwiazdy", Dariusza zaproszono do udziału w
prestiżowym projekcie jazzowym. Oczywiście, nie dał się długo namawiać. Na tym się nie skończy:
"Będę grał z ludźmi, z którymi już kiedyś współpracowałem, m.in. z Leszkiem Możdżerem. Przygotowuję również muzykę do dwóch spektakli teatralnych i będę produkować
płyty dla innych artystów" .
I komu to rozstanie wyjdzie na dobre?
ZOBACZ TAKŻE:















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!