Agata Rubik swoje zamążpójście uważa co najmniej za dar niebios. W wywiadach zachwyca się potencjałem Piotra Rubika i tym, że dane jej było spotkać na swojej drodze kogoś tak utalentowanego. Nic więc dziwnego, że dba o swojego mężczyznę najlepiej, jak umie. Zaawansowana ciąża nie zwalnia przecież z obowiązków żony.
Tę szokującą prawdę odkrył fotoreporter "Super Expressu". Natknął się na parę na jednej ze stacji benzynowych. Jego uwagę
zwróciło zachowanie Agaty. Brzuch nieco jej
przeszkadzał, ale widać było, że ma wprawę.
Napełniwszy bak, małżonkowie wybrali się na kawę. Pan Piotr przyjął jej
gest z naturalną swobodą. Jest przyzwyczajony...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|