Madonna wciąż nie odpuściła adopcji trzyletniej Malawijki Mercy James. Sąd dwukrotnie odmówił jej zgody na zabranie dziewczynki, a teraz do dyskusji włączył się biologiczny ojciec dziecka. Dotychczas nie interesował się losem córki i właściwie nadal nie zamierza się nią zajmować, ale nie wyraża zgody na to, by Mercy została adoptowana przez królową pop.
Piosenkarka zamierza wnieść skargę na działanie sądu i jeszcze raz zawalczyć o Mercy.
24-letni James Kambewa upiera się, że gwiazda zdemoralizuje mu córkę.
"Madonna ma miliony, ale nie ma żadnych zasad – powiedział Kambewa dziennikarzom. Jest niemoralną kobietą. Mercy nie może żyć otoczona takimi ludźmi".
O ile łatwiej byłoby wybrać do adopcji dziecko, które nie ma nikogo...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|