Lindsay debiutowała przed kamerami jako mała dziewczynka w "Nie wierzcie bliźniaczkom" w 1998 roku. Niedługo potem - jako 19-latka - stała się celebrytką. Jej zachowanie - używki, romanse, skandale - wskazuje, że nie udźwignęła ciemnej strony sławy, czyli ciągłej nagonki prasy. Aktorka w jednym z talk-show wyznała, że jest wściekła na dziennikarzy za to, że ciągle o niej piszą.
LiLo była gościem w programie "Ellen DeGeneres Show". Aktorka w pewnym momencie zaczęła się żalić prowadzącej na wścibskich dziennikarzy.
"Wchodząc w świat show-biznesu, wcale nie zamierzałam zostać gwiazdą. Ja się nie pcham na pierwsze strony tabloidów. Ja sama wiele przeszłam. Mając 19 lat, zaczęłam pracę w tym świadku, ale nie byłam na to gotowa. Wiem też, że jestem odpowiedzialna za siebie i swoje błędy".
Pewnie jest w tym trochę racji, ale chyba LiLo wiedziała, że granie w filmach pociąga za sobą pewne ryzyko nagonki medialnej...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|