Gdy Anna Nowak-Ibisz przyjęła propozycję zatańczeni z gwiazdami, spekulowano, że kieruje nią wściekłość na niewiernego Krzysztofa i że chce pokazać mu, jak atrakcyjną jest kobietą. Wszystko wskazuje jednak na to, że stosunki między małżonkami są jak najbardziej poprawne. Gdy Anna pląsa, Krzysztof pisze SMS-y.
Prezenter zdradził "Życiu na gorąco", że choć on i Anna rozstali się, nadal interesują go poczynania żony. W każdą niedzielę wraz z synkiem Vincentem - - zasiada przed odbiornikiem telewizyjnym
i śledzi postępy Anny w tańcu.
"Zajmuję się Vincentem w niedzielę, bo Anna od rana ma próby. ... "- mówi tygodnikowi
Ibisz. -" Wiem, ile trudu kosztują ją przygotowania do każdego występu, i wierzę, że widzowie ją polubią. - wyznał
prezenter.
Może to zachęci pozostałych widzów do głosowania na Annę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|