Marcinkiewicz się rozwiódł, może brać ślub
To już koniec 28-letniego małżeństwa Kazimierza Marcinkiewicza. Były premier przed sądem w Gorzowie rozwiódł się ze swoją żoną Marią. Teraz media mówią o nim Kazio Rozwodnik. Czy długo pozostanie w stanie wolnym? Raczej nie, zważywszy że już jest zaręczony. Z Isabel...
- Czy Marcinkiewicz powinien zatańczyć z gwiazdami
- Wojciszke: Młoda żona to trofeum polityka
- Miłość Marcinkiewicza: Wygramy w Lotto
- Polacy mają dość Marcinkiewicza
- Łepkowska: Isabel to totalna idiotka
- Marcinkiewicz wije gniazdko w Londynie
- Marcinkiewicz dostał kosza... od teściowej
- Kazimierz i Izabela zostaną rodzicami?
- "Marcinkiewicz to obyczajowy demonik"
- Zobacz, jak Marcinkiewicz bawi się z Isabel
- Isabel robi karierę dziennikarską
- Syn porzucił Marcinkiewicza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rozprawa mająca być finałem słynnego romansu toczyła się za zamkniętymi drzwiami. "Super Express" dowiedział się jednak, że premier wziął całą winę za rozpad związku na siebie i zobowiązał się do płacenia 10 tys. zł alimentów na dwójkę najmłodszych dzieci - czternastoletniego Piotra i dwudziestotrzyletniego Stanisława.
Mimo to nie miał odwagi spojrzeć w oczy porzuconej żonie - oboje zajęli miejsca na przeciwnych końcach sądowego
korytarza.
Żona Marcinkiewicza po rozprawie oddaliła się z bratem byłego męża, który to z nią się solidaryzuje i wraz z dziećmi wspiera ją w trudnych chwilach.
Za to sam Marcinkiewicz po wszystkim nie krył radości i z uśmiechem rozprawiał ze swoją adwokat. Czy już planował przyszłość z nową partnerką? Za 28 dni wyrok będzie prawomocny i
nic już nie będzie stało na drodze do ślubu z młodziutką Izą, z
którą są już po słowie.
Szczęśliwa narzeczona pragnie, aby szczęście było pełne - i wyznaje, że pragnie potomstwa. Ale uwaga! Czy Izabel na pewno wie, z czym się to może wiązać? Może tę kwestię powinna jeszcze
przemyśleć, o ile nie jest za późno.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!