Czy ktoś jeszcze pamięta czasy, jak Amy Winehouse nie piła za dużo, nie ćpała na potęgę i cudownie śpiewała fantastyczne piosenki? Na pewno znajdzie się ktoś taki. Zanim Amy zrujnowała sobie głos i karierę używkami, miała prawdziwy styl. Choć dziś piosenkarka nie tworzy i nie nagrywa, nadal jest inspiracją dla innych. Stworzyła bardzo rozpoznawalny wizerunek.
Okładkę najnowszego wydania "Love Magazine" zdobi piękna modelka Adriana Lima wystylizowana właśnie na Amy. Choć pod makijażem i charakterystyczną dla Winehouse fryzurą trudno rozpoznać jednego z aniołków Victoria's Secret, Lima wygląda doskonale. Zdecydowanie lepiej od oryginału. Prawdopodobnie modelka wie, że przyćmiła Amy, dlatego w wywiadzie dla magazyny podkreślała wartość dokonań wokalistki:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|