Śniada cera, krągłe kształty, burza włosów i seksowne pieprzyki - czego można chcieć więcej? Ale posiadaczka tych atutów, aktorka Eva Mendes, nie miała szczęścia w miłości. Pomimo tłumów wielbicieli, jacy otaczali ją w Hollywood, jej pierwszy romans złamał jej serce.
"Pierwszy raz, gdy się zakochałam, zdarzył się w Disneylandzie." - opowiada aktorka dziennikarzom "Daily Express". "On spojrzał na mnie i minął mnie bez słowa. Byłam podekscytowana, ale i zdruzgotana zarazem. To było moje wprowadzenie w świat miłości".
Całe szczęście rany aktorki już na pewno zdążyły się zagoić, jako że miała ona wtedy dziewięć lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|