10-letnia grafficiarka i tatuażystka
Dla wielu osób sztuka ulicy to bohomazy straszące z podmiejskich pociągów i ścian domów. Jednak to, co potrafi z farbą w sprayu zrobić 10-letnia Solveig, zachwyca nie tylko grafficiarzy. Artyści nazywają ją „młodym Picassem sztuki ulicznej". Ale to nie wszystko. Dziewczynka jest też wziętą tatuażystką.
- Malował Obamę, może trafić za kratki
- Kate Moss dostanie graffiti na 35. urodziny
- Obama sprawdza się jako malarz
- Graficiarz kopiuje freski Kaplicy Sykstyńskiej
- Poganie wściekli na Homera Simpsona
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wydawać by się mogło, że idealną zabawką dla 10-letniej dziewczynki jest lalka. Nie w przypadku Solveig. Co prawda lubi się bawić Barbie, ale czasem lalka idzie w odstawkę, a ona bierze do ręki puszkę farby w sprayu i idzie malować. Jej dzieła można podziwiać na specjalnie przeznaczonych na zamalowanie murach stojących na przedmieściach Brighton w południowej Anglii, gdzie mieszka młoda artystka. Głównym tematem jej rysunków są postacie z filmów animowanych, motywy marynistyczne, takie jak rekiny, płetwonurkowie, ale też zombie i smacznie wyglądające śniadania. Często w swych dziełach wykorzystuje pierwsze trzy litery swojego imienia - Sol umieszczone zwykle w centrum muralu. Pierwsze malunki powstały, gdy Solveig miała 8 lat - „Przyglądałam się ludziom, którzy malowali po ścianach, spytałam, czy też mogę spróbować, a gdy mi pozwolili, okazało się, że całkiem nieźle mi to wychodzi" - przyznaje 10-latka.
W czasie deszczu dzieci się nudzą. Grafficiarze też. Wtedy Solveig bierze do ręki igłę i robi tatuarze. Jak się okazuje, w tym też jest całkiem niezła.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!