Dziennik.plRozrywka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Herbuś i Mroczek walczyli na marne

2009-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 19:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Finał tanecznej Eurowizji nie odbędzie się w Polsce. TVP poddało się bez walki, oddając prowadzenie... Azerbejdżanowi! Edyta Herbuś nie kryje żalu. "Szalenie mi przykro, że Polska nie umiała wykorzystać takiej szansy" - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" zawiedziona tancerka. - Nasze zwycięstwo poszło na marne! - dodała i przyznała, że poważnie już myślała o przygotowaniu się do imprezy.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak pisze dziennik, kiedy w 2008 roku w Glasgow nasi reprezentanci Edyta Herbuś i Marcin Mroczek zwyciężyli w tym prestiżowym konkursie, liczyli, że w 2009 roku będą mogli zatańczyć przed polską publiką. Myśleli, że ich zwycięstwo przyniesie Polsce wiele innych korzyści. Niestety, TVP bez walki oddała prawo do zorganizowania finału w Polsce.

Jak to się stało? W przeciwieństwie do konkursu wokalnego, taneczna Eurowizja może, ale nie musi odbyć się w kraju zwycięzców poprzedniego finału. Kraje zainteresowane organizacją takiej imprezy muszą stanąć do konkursu. Chociaż przygotowania w telewizyjnej Dwójce wystartowały już w październiku 2008 r., to niestety przez miesiąc nie działo się nic. Ostatecznie fundusze na ten cel wygospodarowano na 4 dni przed rozstrzygnięciem konkursu. Trudno się dziwić, że fachowcy z TVP nie zdążyli przygotować w tym czasie ciekawej oferty. Efekt jest taki, że w walce o zwycięstwo sromotnie przegraliśmy z Azerbejdżanem.

DP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«