Pijesz w pracy? Szef już cię nie zwolni
Masz tak ciężką pracę, że bez kieliszka się nie obejdzie? Jeśli tylko nikogo nie obrażasz ani nie krzywdzisz, to nikt cię z niej wyrzucić nie może. Tak przynajmniej jest w Peru, gdzie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że praca "pod wpływem" to nie powód, by szef zwalniał pracowników.
- Polacy pijakami? To mit
- Pijany pasażer stracił prawo jazdy
- Sąd: Nie wolno przepić mieszkania
- Jak nie przesadzić z bąbelkami w sylwestra
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pablo Cayo to teraz najszczęśliwszy człowiek w Peru. Trybunał Konstytucyjny uznał, że ma wrócić do pracy jako sprzątacz w miasteczku Chorrillos. Władze wyrzuciły go z pracy, bo często
przychodził po kieliszku.
Jak jednak stwierdził jeden z sędziów, Fernando Calle, Cayo nikogo nie obraził, ani nikogo nie skrzywdził, więc zwolnienie z pracy było zbyt mocną karą. A wyrok sądu dotyczy wszystkich
zawodów, tak więc, jeśli nikomu nie szkodzisz, to szef nie ma prawa się czepiać, że w pracy popijasz zimne piwko.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!