Brytyjczycy masowo wykupują żarówki
Wielka Brytania przypomina Polskę za czasów komunizmu. Wyspiarze masowo ustawiają się w kolejkach po... żarówki. Wszystko przez to, że wielkie sieci handlowe dostosowują się do wymagań Unii i przestają sprzedawać zwykłe żarówki. W domu wolno będzie tylko używać specjalnych, energooszczędnych świetlówek.
- Unia zakazuje stuwatowych żarówek
- Kolejna lampa dla miłośników makabry
- Dane prześlesz przez żarówkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć zwykłe żarówki znikną ze sklepów dopiero we wrześniu, to brytyjskie sklepy już od stycznie zrezygnowały z handlu nimi. Handlowcy dogadali się z rządem, by Brytyjczyków wcześniej nauczyć korzystania z ekologicznych świetlówek.
Wyspiarze jednak ani myślą słuchać się władz. Zamiast wyrzucić stare żarówki i posłusznie kupić nowe, rzucili się do kolejek. Wychodzą z pudełkami po kilkaset żarówek, by mieć zapasy na ciężkie czasy.
Czemu nie chcą ekologicznych? Przede wszystkim cena - zwykłe żarówki są dużo tańsze. Do tego część lekarzy ostrzega, że ekologiczne świetlówki powodują migreny. Nie działają też ze ściemniaczami światła, które wiele Brytyjczyków ma zainstalowane w domach.
Nic więc dziwnego, że w największych brytyjskich sieciach handlowych zwykłych żarówek już dostać nie można.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!