Olejniczak stawia na samoobronę
Dobry polityk wie, jak ważna jest odporność na ciosy. Dlatego Wojciech Olejniczak uczy swego syna samoobrony. Gorąco kibicował ośmioletniemu Szymkowi na zawodach judo. Lider SLD przyznaje też, że zawsze chciał trenować sporty walki, ale nigdy nie miał czasu.
- Olejniczak: Mam zdrowe zęby i paznokcie
- Olejniczak: Mam silną pozycję na lewicy
- Wojciech Olejniczak został doktorem od lasów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Syn uprawia judo od czwartego roku życia" - mówi "Faktowi" Wojciech Olejniczak. A ponieważ zapału mu nie brakuje, ma spore szanse na karierę judoki. Szef klubu SLD cieszy, że Szymek realizuje jego młodzieńcze marzenia. Sam zawsze chciał na poważnie zająć się sportami walki. Przeszkodą był jednak natłok zajęć.
Na szczęście polityk nie odpuszcza zawodów syna. "Mimo braku czasu staram się być na wszystkich jego zawodach" - przyznaje Wojciech Olejniczak. Gorąco dopinguje wtedy Szymka. A w wolnych chwilach - jak podpatrzył reporter "Faktu" - obaj wzmacniają się... cukierkami.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!