14,5 tysiąca złotych wydał lider discopolowego zespołu Boys na ubrania, w tym na najnowszy dres dla żony. Gdzie? Za oceanem. Marcin Miller nie tracił czasu na trasie koncertowej w USA. W wolnym czasie oddawał się zakupowemu szaleństwu - pisze tygodnik "Gwiazdy".
Żona na pewno się ucieszyła. Dostała przecież od Marcina Millera dres z najnowszej kolekcji firmy Victoria's Secret, adidasy, kilka torebek, zwiewne i zmysłowe koszulki nocne oraz bieliznę - wyliczają "Gwiazdy".
Zadowoleni byli też dwaj synowie lidera Boysów. 16-letni Adrian i 18-letni Alan będą mogli pochwalić się w towarzystwie i na dyskotece najnowszymi amerykańskimi ubraniami. Troskliwy ojciec nie zapomniał o swoich pociechach, gdy odwiedzał centra handlowe za oceanem. Na zakupy wydał w sumie - bagatela - 5 tysięcy dolarów - ekscytuje się tygodnik.
Marcin Miller ze swoim zespołem spędził w USA cały miesiąc. Dali koncerty między innymi w Chicago, Los Angeles, New Jersey oraz Las Vegas.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|