Kammel w grudniu zgarnie ćwierć miliona
Dla osób znanych z tego, że są znane, grudzień to najlepszy miesiąc na łatwy zarobek. Choinkowe bankiety, wigilijne przyjęcia i mikołajkowe występy - gwiazdy mogą przebierać w ofertach. Przoduje w tym Tomasz Kammel, który za piętnaście imprez zgarnie 250 tysięcy złotych - wyliczył "Super Express".
- Kammel parkuje, gdzie popadnie
- Kammel robi parapetówkę
- Pucybut obsługuje Kammela
- Nocna schadzka Kammela
- Kammel uwięziony w porsche
- Kammel dostaje 60 tysięcy za nic
- Kammel będzie miał swój program
- Zobacz mały sprzęt Kammela
- Kammel już nie będzie grzecznym chłopcem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kammel, to przodownik i mistrz chałtur - pisze bulwarówka. Do swojego kalendarza wpisał już sobie piętnaście imprez. Za każdą zgarnie minimum 15 tysięcy złotych, czasem nawet 20 tysięcy. Po piętach depczą mu: Jacek Borusiński z kabaretu "Mumio" (180 tysięcy złotych), Marcin Wójcik z "Ani Mru-Mru" (140 tysięcy złotych), Grażyna Torbicka (120 tysięcy złotych) i Beata Sadowska (100 tysięcy złotych).
"Grudzień to okres, kiedy jest najwięcej imprez i pokazów" - mówi "Super Expressowi" osoba z showbiznesu. "To najlepszy czas dla gwiazd. Wtedy potrafią one naprawdę sporo zarobić, bo stawki za takie świąteczne występy są znacznie większe" - dodaje.
Ale na firmowych wigiliach przecież nie koniec - największe pieniądze są za prowadzenie nocy sylwestrowej. Dla sław stawki zaczynają się od 20 tysięcy złotych.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!