Półnaga gwiazda "Seksu w wielkim mieście"
Piękna aktorka i gwiazda serialu "Seks w wielkim mieście" Kim Cattrall postanowiła się rozebrać, pozując do uwspółcześnionej wersji obrazu "Diana i Akteon" renesansowego mistrza Tycjana. Nie chodzi jednak wyłącznie o pokazanie swoich wdzięków, którymi 52-letnia Kim zdecydowanie może się pochwalić, ale o kampanię dla dobra sztuki.
- Dzieła Leonarda z... buraków i kapusty
- Studiujesz fizykę? Jesteś prawiczkiem
- Co się dzieje na głowie Sarah Jessiki Parker?
- Będzie więcej "Seksu w wielkim mieście"
- Podszyta seksem reklama zakazana
- "Seks w wielkim mieście" na wielkim ekranie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Potrzeba 50 mln funtów, aby miłośnicy Tycjana mogli dalej podziwiać jego "Dianę i Akteona" w szkockiej National Gallery. Dzieło należy do księcia Sutherland Francisa Egertona i ma trafić w ręce prywatnego kolekcjonera, jeśli galerie narodowe w Edynburgu i Londynie do końca grudnia nie zbiorą tej sumy.
Kampanię na rzecz zachowania Tycjana dla publiczności wsparli m.in. twórcy programu Culture Show w BBC2 i słynny fotograf Tom Hunter, którzy zaprosili Kim Cattrall do pozowania w nowej wersji obrazu.
Oryginał przedstawia Akteona, który przypadkowo dostrzega w lesie kąpiącą się Dianę i jej towarzyszki. W nowej wersji Kim pozowała w roli bogini łowów, a obok niej pojawiły się młodziutkie modelki z akademii sztuk pięknych i tancerki z australijskiej trupy teatralnej La Clique.
"Kim była idealną Dianą. Zupełnie jak grecka bogini łączy w sobie piękno ze szczyptą niebezpieczeństwa. Wypadła doskonale na tle dwudziestokilkuletnich dziewcząt" - zachwycał się fotograf.
Sama Cattrall jest wielką miłośniczką Tycjana i była bardzo zadowolona z udziału w przygotowaniu hołdu dla "Diany i Akteona": "Oglądanie tego dzieła jest jak obcowanie z geniuszem. Jego utrata byłaby dla publiczności tragedią" - przyznała.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!