Timberlake kradł napiwki z własnej knajpy?
Gwiazda muzyki pop, Justin Timberlake, został pozwany przez pracowników swojej restauracji. Kelnerzy i kucharze Southern Hospitality BBQ na Mannhattanie oskarżają piosenkarza i jego partnerów o kradzież napiwków, darmowe nadgodziny i płace poniżej stawki minimalnej.
- Ściągnij charytatywny kawałek Timberlake'a
- Britney błaga Justina
- Jak wygląda perfekcyjny dekolt faceta?
- Madonna w trójkącie z Britney i Justinem
- Timberlake będzie miał afro i wąsy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co ciekawe, Timberlake to niejedyny sknera wśród gwiazd-restauuratorów. Niedawno sądowe pozwy od swoich pracowników otrzymali hiphopowiec Jay Z i aktor Robert De Niro. Ten pierwszy źle
traktował pracowników baru 40/40, a De Niro skąpił funduszy dla zatrudnionych w trzech należących do niego lokalach działających w sieci Nobu.
Skarżący Timberlake'a, Roberta De Niro i Jay Z mają spore szanse wygranej. Na początku roku do sądu poszli i wygrali odszkodowanie pracownicy nowojorskiej restauracji należącej do mistrza
kuchni Jeana-Georges Vongerichtena. Podzielili się prawie dwoma milionami dolarów.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!