Gwiazda "Titanica" nie lubiła swej pupy
Była idolką milionów kobiet, które nie przystawały do hollywoodzkiego wzorca szczupłej sylwetki. Sama mówiła, że jest dumna ze swych krągłości. Jednak kiedy Kate Winslet w końcu schudła, przyznała, że miała kompleksy z powodu zbyt pulchnej pupy.
- Kate Winslet zastąpi ciężarną Nicole
- Naga Winslet w hołdzie Catherine Deneuve
- Kate Winslet naraziła się ekologom
- Kate Winslet nie lubi seksu
- Kate Winslet nie pójdzie pod chirurgiczny nóż
- Brytyjka Kate Winslet nie umie grać Angielki
- Kate Winslet uwikłana w romans
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gwiazda filmu "Titanic", w którym zagrała wspólnie z Leonardo di Caprio, była bardzo zadowolona ze swych bujnych kształtów. Dzięki temu, stała się wzorem dla milionów kobiet, które mają podobne kłopoty z utrzymaniem linii.
A już zaczęły ją traktować, zupełnie jak boginię, gdy zaprotestowała przeciw komputerowemu wyszczupleniu jej nóg w sesji zdjęciowej dla pisma "GQ". Aktorka oświadczyła wtedy, że jest bardzo dumna ze swojej figury i nie widzi najmniejszego powodu, by ją poprawiać.
Po cichu jednak Kate Winslet cały czas robiła, co mogła, by schudnąć. I w końcu sztuka ta się jej udała. Dopiero teraz mówi otwarcie, że wcale jej nie było dobrze z jej poprzednimi kształtami. "Kiedyś nie miałam ambicji, bo byłam gruba" - wyznała.
A swoje nowe wdzięki aktorka śmiało prezentuje w sesji zdjęciowej dla magazynu "Vanity Fair". Warto podkreślić, że Kate Winslet jest mamą dwójki dzieci.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!