Violetta Villas bliska omdlenia
To był prawdziwy horror dla producentów programu "Jak Oni śpiewają". O mały włos Violetta Villas, największa gwiazda piątkowego show, nie odwołała swojego występu - informuje "Fakt".
- Wójt robi wariatkę z Villas
- Górniak zaśpiewa w duecie z Villas?
- Villas: Rubik ma przewrócone w główce
- Villas przerażona plotkami na swój temat
- Policja i pogotowie u Violetty Villas
- Violetta Villas jest bankrutem
- Cygan i Rynkowski napiszą utwór dla Villas
- Syn Villas: Moją mamę zniszczyła sława
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od piątku diwa miała ogromne problemy z żołądkiem, do ostatnich minut nie wiadomo było, czy wyjdzie na scenę.
Zaplanowane na ten dzień spotkanie z Arturem Chamskim i próba generalna zostały odwołane. Diwa czuła się tak źle, że wolała zostać w hotelu. Wszyscy wierzyli, że jej stan się poprawi. Gwiazda w studiu pojawiła się w sobotę już o godzinie 13. Po chwili jednak znów poczuła się bardzo słabo i nie była w stanie dokończyć piosenki, próbę więc przerwano. Żołądek bolał ją coraz bardziej. Ekipa dwoiła się i troiła, by jej pomóc - czytamy w "Fakcie".
Artystce podano lekarstwa i przygotowano miejsce, gdzie mogła wypocząć i dojść do siebie. Mimo wielkich starań ekipy produkcyjnej diwa ciągle nie była w dobrej formie. Występ stanął pod wielkim znakiem zapytania. Choć Villas wiedziała, że to nie jest jej dobry dzień, postanowiła - jak na prawdziwą gwiazdę przystało - wyjść na scenę.
Producenci, nie chcąc narażać piosenkarki, specjalnie dla niej przygotowali fotel, na którym przez cały występ siedziała.
"Nie czuję się najlepiej" - powiedziała "Faktowi" po występie gwiazda. "Jestem bardzo zmęczona i potrzebuję wielu witamin i glukozy, ale na pewno jeszcze dam lepszy występ niż dziś" - dodała.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!