Berlusconi na widelcu Carli Bruni
"Cieszę się, że nie jestem już Włoszką" - wyznaje żona prezydenta Francji Carla Bruni. Do takiego stwierdzenia sprowokowała ją niedawna wypowiedź Silvio Berlusconiego, który nowego prezydenta USA Baracka Obamę nazwał "przystojnym, młodym i... opalonym" - pisze DZIENNIK.
- Dzika zawiść Carli Bruni
- Córka Berlusconiego powiedziała "tak"
- Carla Bruni zdradza swoje sekrety
- Sarkozy próbuje okiełznać rozbrykaną żonę?
- Będzie film o żonie prezydenta
- Szaradziści kuszeni przez Bruni i Sarko
- Polański: Berlusconi pozdrawia jak Hitler
- Francja naśmiewa się z prezydenckiej pary
- Naga prezydentowa Francji na torebkach
- Ulubienica premiera tarza się w śmieciach
- Berlusconi zazdrości Obamie "opalenizny"
- Bazgroły Obamy warte majątek
- Żony polityków lepiej ubrane od aktorek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kiedy usłyszałam, że Berlsuconi żartuje z tego, iż Obama jest zawsze opalony, poczułam się dziwnie" - wyznała Bruni w wywiadzie dla "Le Journal du Dimanche". "Niektórzy bez wątpienia uznają to za poczucie humoru, ja natomiast jestem zadowolona z tego, że stałam się Francuzką" - dodała. Pierwsza dama z pochodzenia jest Włoszką, jednak po poślubieniu w styczniu Nicolasa Sarkozy’ego utraciła dawne obywatelstwo i stała się obywatelką V Republiki.
>>> Przeczytaj, co powiedział Silvio Berlusconi o Baracku Obamie
Słowa Berlusconiego od kilku dni są szeroko komentowane przede wszystkim nad Tybrem. Tamtejsza opozycja natychmiast zażądała, by premier jak najszybciej przeprosił Obamę za komentarz, który może być odbierany jako rasistowski. "Berlusconi nie rozumie, że takie wypowiedzi niszczą wizerunek naszego kraju na świecie. (...) Są naładowane niebezpieczną dwuznacznością" - grzmiał poseł Partii Demokratycznej Dario Franceschini. A prasa przypomniała inne gafy Berlusconiego m.in. gdy jednego z europosłów porównał do kapo w obozie koncentracyjnym. Premier nie wyraził jednak skruchy, a swoich krytyków nazwał "imbecylami".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!