Nasz premier reklamuje chińską bieliznę
"To on? To na pewno on? Skąd ja znam tę twarz?" - mogli zastanawiać się chińscy dyplomaci. "Polacy mają premiera modela. A to dobre". Skąd te i podobne skojarzenia? Otóż od ponad roku twarz Donalda Tuska reklamuje chiński sklep z tandetą.
- Schetyna będzie premierem
- O Tusku, który jeździł koleją
- Tusk się ożenił
- Będzie można przekłuwać prezydenta
- Oto najtrudniejszy wybór premiera Tuska
- Tusk będzie niańczył wnuka... albo wnuczkę
- Kup Lecha Kaczyńskiego. Za 1,25 złotego
- Tusk pracuje w butiku
- Fake in China
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Donald Tusk pewnie nie wie, że jego twarz wielu chińskim klientom kojarzy się z... bielizną i laleczkami voodoo. Twarz naszego premiera od roku reklamuje bowiem chiński sklep z guzikami, ramiączkami do staników i akcesoriami do czarnej magii.
>>>Zobacz premiera jako modela!
Jak to możliwe? "Osobiście skłaniamy się do wersji, że Chińczykom potrzebny był jakiś europejski sztywniak w garniturze, więc wygooglowali Tuska" - napisali dziennikarze portalu pardon.pl, którzy znaleźli stronę chińskiego sklepu. I dodają: "Ale i tak: pięknie nas pan premier reprezentuje. Prawda? Jakże miła jest świadomość, że uosabia w Chinach dyskretny europejski szyk, elegancję i klasę... James Bond normalnie. Kaszubski."
Strona rządowa nie skomentowała jeszcze wykorzystania zdjęć polskiego premiera do sprzedaży wisiorków, stringów i biustonoszy. Premier przebywa właśnie w Chinach na szczycie Europa-Azja.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!