Ogromne Smerfy zarobiły 125 tysięcy euro
Zazwyczaj są tak małe, że nie sposób ich dostrzec. Ale w czwartek urosły w Brukseli do gigantycznych rozmiarów. O kim mowa? O Smerfach. Ich olbrzymie figury sprzedane na aukcji charytatywnej zarobiły aż 125 tysięcy euro. Okazja była nie byle jaka - 50. urodziny niebieskich stworków.
- Dwie i pół minuty z Marilyn warte tysiące
- Pijesz rano kawę? Uważaj na ekspres
- Kate Moss sprzedała swój autoportret
- Kto zje 27-letni tort księżnej Diany?
- Kto kupi brudne majtki Jacksona?
- Islandia wystawiona na sprzedaż
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pod młotek na aukcji poszły figury Smerfów pomalowane przez znane osoby. Najwyższą kwotę wylicytowano za Czarnego Smerfa przyozdobionego przez rodzinę Peyo - twórcy słynnych postaci z komiksów i kreskówek.
Dużym wzięciem cieszył się też Smerf Sympathix, autorstwa znanego rysownika, "ojca" innych komiksowych bohaterów: Asterixa i Obelixa.
Za kilkanaście figur mierzących po 1,2 metra zebrano kwotę blisko 125 tysięcy euro, która będzie przeznaczona na wsparcie programu edukacyjnego UNICEF (Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom).
Miłośnicy wrednego czarownika Gargamela i jego kota Klakiera nieustannie polujących na Smerfy musieli być rozczarowani. Ich podobizn bowiem nie wystawiono na aukcję.
Niebieskie stworki z białymi czapkami i spodenkami narodziły się 23 października w 1958 roku na stronach komiksowego magazynu "Spirou", a do życia powołał je Belg Pierre Culliford, znany jako Peyo.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!