Błazen Jej Królewskiej Mości
Zwykle to książę Filip wygłupia się podczas zagranicznych wojaży Elżbiety II, tym razem jednak rolę królewskiego błazna przejął kto inny… - czytamy w DZIENNIKU.
- Królowa prosi Google'a o pomoc
- Piwo, zamiast do pubu, trafiło do królowej
- Twórca listy najgorzej ubranych nie żyje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Królowa we wtorek przybyła z mężem do Słowenii, gdzie jednym z punków programu była wizyta w nowo otwartej brytyjskiej szkole w Lublanie. Tam Elżbieta II próbowała zachować kamienną twarz, gdy dzieci raczyły ją nudnawym przedstawieniem. Natomiast siedzący obok niej dyrektor placówki Jeremy Hibbins - ku uciesze fotografów - cały czas stroił głupie miny, dopingując swoich podopiecznych. Królowa uśmiechnęła się dopiero, gdy dzieci pojawiły się na scenie w zabawnych przebraniach trzmieli, lwów i tygrysów.
Królewska para odwiedziła ponadto XVI-wieczny dwór Brdo, gdzie na odpoczynek przyjeżdżał niegdyś przywódca Jugosławii Josip Broz-Tito, a także słynną stadninę końską Kobilarna Lipica, gdzie otrzymała w prezencie białego lipicana o imieniu 085 Favory Canissa XXII.
Dziś królowa wyrusza na Słowację, gdzie planuje m.in. wycieczkę w graniczące z Polską Tatry.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!