Putin szpieguje swojego psa przez satelitę
Rosyjski premier Władimir Putin nigdy nie będzie już musiał martwić się, gdzie pobiegła jego ulubiona labradorka. Koni jest pierwszym psem, którego spacery monitorowane będą przez nowy rosyjski system nawigacji satelitarnej GLONASS.
- Psu premiera nie wolno szczekać
- Pies Putina ma lepiej od żołnierza w Osetii
- Tygrys syberyjski na urodziny dla Putina
- Rosjanie wybiorą sobie Miss Konstytucji
- Zabezpiecz sobie Jezuska GPS-em
- Wesołe szczekanie uczci triumf Obamy
- Zobacz, jak pies ratuje życie psu
- Ten pies chyba się popsuł
- Miedwiediew stawia herbatę Putinowi
- Tajna wizyta wicepremiera Rosji. Na meczu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obrożę wyposażoną w nadajnik założył czarnej suce sam pierwszy zastępca premiera Siergiej Iwanow, a operację tę oglądać mogła w telewizji cała Rosja - pisze DZIENNIK.
"Jeśli pies się nie porusza, np. leży w kałuży, nadajnik jest w stanie oczekiwania" - wyjaśniał przełożonemu działanie urządzenia były minister obrony narodowej i były członek KGB. "Ależ ona nie jest prosiaczkiem i nie tarza się w kałuży" - zbeształ Iwanowa były prezydent Rosji. Putin szybko jednak odzyskał humor. "Macha ogonem, podoba się jej" - chwalił pupilkę.
Niestety, na razie labradorka nie może jednak biegać, gdzie chce. Choć prace nad GLONASS-em trwają już kilka lat, wciąż nie jest on w pełni sprawny i nie obejmuje całego terytorium Rosji. Iwanow obiecuje jednak, że do końca 2009 r. wszystkie 24 satelity wchodzące w skład systemu zaczną działać i za pomocą GLONASS-u można będzie monitorować pieski na całym świecie.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!