Ciąża pani minister rozpala Francję
Kto jest ojcem dziecka pięknej i niezamężnej minister sprawiedliwości Rachidy Dati? Francuzi chyba długo jeszcze poczekają na rozstrzygnięcie najpilniej strzeżonej tajemnicy swojego rządu, bo kolejny "podejrzany" o ojcostwo polityk publicznie zaprzeczył plotkom.
- Dziennikarze skasowali minister pierścionek
- Węgierski premier uratował rzeczniczkę
- Minister dostała list z odciętym palcem
- Francuska pani minister została mamą
- Sorman: Dati - despotka czy ofiara rasizmu?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niedawno z grona potencjalnych ojców dziecka pani minister za pomocą oficjalnego dementi wypisał się jej przyjaciel - były premier Hiszpanii Jose Maria Aznar. A teraz wykruszył się jej kolega z rządu, sekretarz stanu ds. sportu i były trener francuskiej reprezentacji rugby Bernard Laporte. Dziennikarze plotkarskich magazynów ostatnio wskazywali na niego tak często, aż w końcu puściły mu nerwy.
Podczas odbywajacych się pod wieżą Eiffla obchodów unijnego dnia sportu Laporte zaskoczył wszystkich, kończąc swoje przemówienie słowami: "Chciałem tylko dodać, że nie jestem ojcem dziecka, które nosi w sobie Rachida". Stojąca u jego boku Dati najwyraźniej zgodziła się z tym oświadczeniem, bo wybuchnęła szczerym śmiechem.
Francuzi tymczasem pozostają z nierozwiązaną zagadką ciąży 42-letniej pani minister. A i sama Dati podsyca ich wyobraźnię, ucinając spekulacje krótkim: "Moje życie prywatne jest bardzo skomplikowane".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!