Nie zapłacił mandatów za... dwa miliony dolarów
Oto prawdziwy pirat drogowy. Pewien Brazylijczyk nie płacił mandatów od siedmiu lat. Bardzo się zdziwił, gdy dowiedział się od policjantów, że winien jest skarbowi państwa aż dwa miliony dolarów (ponad cztery miliony zł). Funkcjonariusze zabrali mu samochód i zagrozili, że jeśli pieniędzy nie odda, to auto trafi na aukcję.
- Straż miejska oszukiwała kierowców
- Policyjny pościg 250 km/h pod Gliwicami
- "Schumi" zapłacił mandat
- Gronkiewicz-Waltz parkuje gdzie chce
- Chwalił się na YouTube, pójdzie za kraty
- Udowodnił, że nie przekroczył prędkości
- 41 punktów karnych w jeden wieczór
- Już nie odmówisz policji przyjęcia mandatu
- Dlaczego Włoszka prowadziła auto kolanem?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niestety brazylijski rząd raczej dwóch milionów dolarów ze sprzedaży samochodu nie dostanie, bo auto jest warte raptem sześc tysięcy - kpi brazylijski portal Folha. Dlatego mężczyzna będzie musiał resztę mandatów zapłacić, albo trafi na kilka lat za kratki.
36-letni Brazylijczyk ma ciekawą linię obrony. Twierdzi, że samochodu zapomniał zarejestrować, dlatego tysiąc mandatów za przekroczenie prędkości i przejechanie skrzyżowania na czerwonym świetle nie przychodziło na jego adres domowy.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!