W Australii brakuje facetów
Gdyby Australijczyk obejrzał "Seksmisję", pewnie by się rozpłakał. Wszystko dlatego, że z pozoru absurdalny scenariusz Juliusza Machulskiego na najmniejszym kontynencie świata staje się prawdopodobny. Najnowszy spis ludności Australii wykazał, że mężczyzn jest już o sto tysięcy mniej, niż kobiet. A jeszcze 30 lat temu było dokładnie odwrotnie.
- Australia wyrzuca dziecko, bo ma Downa
- Kobiety rozglądają się za młodymi ciachami
- Paskudni faceci mają najwięcej kobiet
- Nie mieszkasz z facetem, masz lepszy seks
- Gdzie są prawdziwi faceci?!
- Żona dla obcokrajowca
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć na razie panowie nie mają powodów do narzekania - wszak jest duży wybór i mała konkurencja - za kilkadziesiąt lat mogą gorzko zapłakać. Ze względu na faworyzującą mężczyzn politykę imigracyjną, jeszcze trzydzieści lat temu sytuacja była zupełnie odwrotna.
Dysproporcja płci uwidacznia się szczególnie w miejscowościach nadmorskich, które przyciągają Australijki poszukujące ciekawszego trybu życia i atrakcyjniejszej pracy. Tymczasem szukający wysokich zarobków mężczyźni coraz częściej wybierają emigrację.
Przykładem kraju przyciągającego Australijczyków są Zjednoczone Emiraty Arabskie. "Około 12 tys. Australijczyków, głównie mężczyzn w wieku od 25 do 34 lat, mieszka w Dubaju" - zauważa w BBC demograf Bernard Salt.
Ale Australia to kraj kontrastów, który nie poddaje się jednolitej diagnozie. W małych miastach i wsiach sytuacja przedstawia się bowiem odwrotnie - to kobiety wyjeżdżają do metropolii, zostawiając za sobą społeczności przepełnione młodymi mężczyznami. Na przykład w Glenden w północnym stanie Queensland na każdą przedstawicielkę płci pięknej przypada aż 23 kawalerów - podaje BBC.
Aby ułatwić samotnym Australijczykom poszukiwania drugiej połówki, demografowie stworzyli "mapę miłości", ilustrującą dysproporcje pomiędzy pannami i kawalerami w różnych rejonach kraju.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!