Wałęsa lubi tylko polskie trunki
Patrząc na byłego prezydenta nie ma się wątpliwości, że najbardziej lubi on to, co polskie. Wczoraj Lech Wałęsa krzywił się, próbując zachodniej whisky. Na jego twarzy uśmiech pojawił się dopiero wtedy, gdy przegryzł kowbojski alkohol polską, swojską kiełbasą - pisze "Fakt".
- Wałęsa broni Jaruzelskiego przed sądem
- Wałęsa: W walce o Stocznię chodzi o honor Polski
- Samotny Wałęsa złożył kwiaty "po swojemu"
- Wałęsa: Kaczyński to chłopiec z procą w kieszeni
- Wałęsa: Wpadłem w amok
- Wałęsy nie będzie na rocznicy "Solidarności"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Wałęsa był w Olsztynie na zjeździe seniorów Konwentu Solidarności. Podczas uroczystości dostał najwyższe regionalne odznaczenie: medal Zasłużony dla Warmii i Mazur. Była więc okazja, by wznieść na jego cześć toast.
"Ale najwyraźniej źle dobrano trunek, bo prezydent po spróbowaniu whisky krzywił się okropnie" - naśmiewa się bulwarówka. Na szczęście na stole leżała sprawdzona zagryzka. I to ona uratowała honor gospodarzy - kpi "Fakt".
Whisky nie wypaliła też Wałęsie ciętego języka. W przemówieniu stwierdził, że inni podszywają się pod historyczny sukces Solidarności - pisze "Fakt". "Coraz więcej jest złodziei tamtego zwycięstwa. Ze stu ludzi, cała żyjąca <krajówka> powinna usiąść, poprosić paru pisarzy i wspólnie przez dyskusję, przez ścieranie się, napisać jak było, co było" - oznajmił.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!