Rower z kartonu! Naprawdę jeździ
Phil Bridge, 21-letni student, wymyślił "maksymalnie ekologiczny rower". Tak tani, że nie opłaca sie go kraść. Rama wykonana z kartonu przemysłowego używanego do pakowania ciężkich przedmiotów kosztuje około 16 złotych a cały pojazd około 75 złotych.
- Zwiedzaj Kraków na rowerze z wypożyczalni
- Rząd zmusi rowerzystów do kupienia OC?
- Wypożycz auto za parę euro
- Karton sam powie, że mleko się zepsuło
- Nie kupimy już zepsutego mleka
- Prochy zmarłego przyszły pocztą w kartonie
- Śmieciarz okazał się bogaczem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Phil Bridge, młody konstruktor, który studiuje grafikę użytkową na uniwersytecie Sheffield Hallam University, opowiada: "Szukałem odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie nie wykorzystują rowerów do poruszania się po mieście. Główną odpowiedzią było - nie chcę inwestować w rower. Zwykły rower kosztuje kilkaset funtów i to jest naprawdę duża inwestycja. Pomysł kartonowego pojazdu wywraca do góry nogami takie pojęcie, jak wartość roweru."
Prototyp już działa, ale wymaga rozwiązania kilku problemów. Na przykład waga rowerzysty nie może przekroczyć 75 kilogramów. Na tym jednak nie koniec.
Rower jest raczej wolny. Nie zaprojektowano go do szybkiej jazdy. Poza tym jest nietrwały. Wystarcza na góra sześć miesięcy normalnego używania. Potem nadaje się tylko na makulaturę.
Na szczęście rower jest wykonany z wodoodpornego kartonu i nie rozpadnie się po pierwszym wiosennym kapuśniaczku.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!