Hubert Urbański zgubił się w mieście
Warszawa to wielkie miasto, które wielu przyjezdnych przyprawia o zawrót głowy. Bardzo często ta tętniąca życiem metropolia zamienia się we wrogą betonową dżunglę, w której łatwo się zagubić. Ostatnio przytrafiło się to Hubertowi Urbańskiemu i Weronice Książkiewicz - pisze "Fakt".
- Weronika Książkiewicz pije i jeździ
- Hubert Urbański wie, jak dotykać kobietę
- Książkiewicz: Będę hodowała sarenki
- Tak szpanują gwiazdki
- Hubert Urbański nie śpi z nerwów
- Urbański pokazał światu narzeczoną
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wydawać by się mogło, że kto jak kto, ale gwiazdor telewizyjny i bywalczyni warszawskich salonów w stolicy czują się jak ryba w wodzie. Ale i oni padli ofiarą wielkiego miasta. Pułapki czają się tu bowiem na każdym kroku.
Śliczna aktorka znana jest ze swojego roztargnienia. Dni biegną dla niej tak szybko, że trudno jej odróżnić je od siebie. Dlatego gdy zabiegana Weronika nie jest pewna, jaki właśnie mamy dzień tygodnia, woli na wszelki wypadek płacić za parkowanie nawet w sobotę, kiedy jest ono w Warszawie darmowe. Tak było w ostatni weekend. Zajęta rozmową telefoniczną aktorka wrzuciła kilka monet do nieczynnego tego dnia parkometru. No cóż, każda kobieta lubi czasem mieć w sobie coś z zagubionej dziewczynki.
Jak wytłumaczyć jednak zachowanie Huberta, który przez długie minuty czekał na nieczynnym przystanku autobusowym? Popularny prezenter widocznie zbyt rzadko jeździ komunikacją miejską, by poznać skomplikowane tajniki rozkładu autobusowego. Hubert posiedział więc na przystankowej ławeczce, pobawił się swoim telefonem i wreszcie zdezorientowany brakiem autobusu zdecydował się na spacer. Tak, życie w szalonym rytmie wielkiego miasta niesie ze sobą liczne niespodzianki...
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!