Porwał byłą narzeczoną i zmusił do... prasowania
Nie chciał okupu, nie chciał jej zrobić krzywdy. Widać, po prostu brakowało mu w domu kobiecej ręki. 43-latek z Genui porwał swoją byłą dziewczynę tylko po to, by... uprasowała mu ubrania i pozmywała górę naczyń. Dla sędziów jednak fakt, że nie skrzywdził kobiety nie był żadną okolicznością łagodzącą. Za to nietypowe porwanie Włoch najpewniej trafi za kraty.
- Działkowiec-emeryt pobił i porwał sąsiada
- Romanse nie dla karabinierów
- Trener polskich siatkarzy porwał dziecko
- Jadę do Belgii szukać mojego synka
- Policjanci uwolnili porwanego dla okupu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W sobotę Włoch poszedł do baru. Tam spotkał swoją byłą narzeczoną. Na oczach koleżanek siłą wyciągnął ją z baru i zawiózł do swojego domu.
Gdy po pewnym czasie do mieszkania przyjechali zawiadomieni przez przyjaciółki kobiety karabinierzy, oniemieli. Zobaczyli bowiem, że mężczyzna grożąc kobiecie kazał jej zmywać naczynia i prasować stos ubrań.
Jak pisze włoska agencja ANSA, porywacz został zatrzymany. A ponieważ był już wcześniej karany, najpewniej pójdzie do więzienia.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!