Lepper w samych majtkach u Łyżwińskiej
Mimo oskarżeń o molestowanie, szef Samoobrony nie traci wigoru. Wprost przeciwnie - Andrzej Lepper nie wyglądał na przybitego, gdy paradował w samych majtkach w gościnie u Wandy Łyżwińskiej. Ale twierdzi, że nia ma w tym nic dziwnego. W końcu mąż gospodyni czeka w areszcie na wyrok w sprawie gwałtu, więc przyjaciel domu musi ją jakoś pocieszać.
- Lepper znów przegrywa przed sądem
- Łyżwińska skazana na 1,5 roku więzienia
- Lepper: Gdybym mógł mówić, byłaby rewelacja
- Seksafera niczego polityków nie nauczyła
- Łyżwińska ma nowe dowody w seksaferze
- Lepper zapłaci za wysypane zboże
- Łyżwińska: Mam nowe dowody, że Krawczyk kłamie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lepper został przyłapany przez reportera "Super Expressu" w naprawdę niecodziennym stroju. Z tego, co pisze gazeta, wynika, że miał na sobie jedynie majtki oraz wypastowane
lakierki do chodzenia po obejściu. Widać lider Samoobrony dobrze się czuje w gospodarstwie kolegi pod jego nieobecność.
Wandy Łyżwińskiej to również nie szokowało. Autorka wypowiedzi, że molestowanie "dobrze świadczy o chłopach, bo jeszcze mogą", przyznaje, że jest z Lepperem bardzo
blisko. "Nawet kiedy mnie głowa boli, to do niego dzwonię. Dziękuję mu za wielkie wsparcie, jakie od niego otrzymuję" - powiedziała "Super Expressowi"
Łyżwińska.
Co na temat tego dziwnego stroju ma do powiedzenia sam Lepper? "A co w tym dziwnego? Korzystałem ze słonecznej pogody. W końcu nazywają mnie pierwszym mulatem IV RP..." -
powiedział gazecie Lepper. Zapytany o cel wizyty, odpowiedział: "Gościłem u niej służbowo. Miałem spotkanie z adwokatem".























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!