Po co Kwaśniewskiej kije?
Życie byłej pierwszej damy wcale nie jest usłane różami. Trzeba się znać nie tylko na jedzeniu bezy i ubiorze odpowiednim do sytuacji - twierdzi "Fakt". Trzeba też orientować się w najnowszych trendach mody, a nawet testować je na sobie.
- Kwaśniewska: Zaciągnęłam męża do lekarza
- Lista najbardziej wpływowych Polek
- Prezydentowa wyprawia urodziny w biurze
- Kwaśniewska na prezydenta
- Prokuratura oczyszcza fundację Kwaśniewskiej
- Oto gosposia Kwaśniewskiej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wie o tym najlepiej Jolanta Kwaśniewska. Pani prezydentowa chodzi bowiem ostatnio z kijkami nordic walking. Choć kijki są czymś pomiędzy laską a kulami, osoby, które ich używają, wcale nie są chore - pisze "Fakt". Po prostu dzięki nim chodzi się o wiele szybciej, a to z kolei pozwala spalać więcej kalorii. Właśnie dlatego są coraz modniejsze. Zatem wszystko jasne - Kwaśniewska nie mogła ich nie spróbować. I jak zauważył reporter "Faktu", który spotkał ją w jednym z warszawskich parków, całkiem nieźle sobie radziła. Spacerowała bez najmniejszego wysiłku.
Trzeba też przyznać, że prezydentowa włożyła doskonale dopasowany strój. Obcisłe, pokazujące kobiece kształty legginsy, czarną koszulkę i białą dresową bluzę. Całości dopełniały ciemne okulary i modny biały daszek ochraniający przed słońcem - opisuje bulwarówka.
Niestety, choć chodzenie z kijkami jest zdrowe, to sport dla bogatych. Za komplet dwóch kijków trzeba zapłacić ok. 200-300 zł. Do tego przydadzą się odpowiednie buty za ok. 200 zł, kurtka za ok. 100 zł, spodnie za kolejne 50-70 zł i "oddychająca" koszulka za 30 zł - wylicza "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!