Prezydent opowiada bajki i mówi o Leninie
Lech Kaczyński spotkał się z dziećmi na Podkarpaciu. Przeczytał im bajkę i zdobył się na nietypowe wyznanie. Przyznał, że kiedyś na Dzień Dziecka dostał od mamy książkę o... życiu Lenina.
- Prezydent pomógł omdlałej kobiecie
- Kaczyńska: Cieszę się, że mnie zauważyliście
- Tusk i Kaczyński mają problem z weekendem
- Zobacz, co Kaczyńska kupuje mężowi
- Zobacz prezydenta na randce z żoną
- Na klęczkach przeprosiła prezydenta
- Gafa prezydenta Sarkozy'ego?
- Kaczyńska i Tusk bili własne dzieci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chciałbym wam życzyć, żebyście przede wszystkim były zdrowe, szczęśliwe, żebyście się dobrze uczyły i rozwiązywały problemy, które wcale nie są małe" - tak zwrócił się prezydent Lech Kaczyński do dzieci na Podkarpaciu, poczym... przeczytał im bajkę.
Prezydent przyznał w rozmowie z dziećmi, że kiedyś na 1 czerwca dostał... życiorys Lenina. Taki prezent zrobiła mu mama. To był ostatni prezent jaki Lech i Jarosław Kaczyńscy dostali na Dzień Dziecka. Mieli wtedy po 21 lat - czytamy na portalu TVN24.
Prezydent razem z żoną Marią spotkał się z dziećmi w dworku Marii Konopnickiej w Żarnowcu koło Krosna. Lech Kaczyński przeczytał dzieciom bajki i wiersze, między innymi "Lokomotywę" Juliana Tuwima.
Prezydent powiedział też, że Dzień Dziecka, to szczególny czas, w którym wszyscy dorośli powinni zwrócić szczególną uwagę na "małych obywateli, którzy mają pół roczku, rok, pięć lat".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!