Prawdziwy James Bond ma cztery łapy i jest rasy chihuahua. Lubi wykonywać tajne misje i potrafi węszyć nawet pod wodą. Nie wierzycie? Oto i on.
Pada deszcz. Rzucasz psu jakiś ciężki badyl nasączony wodą. Pech chciał, że kij wpadł do stawu i utonął. Psina biega wzdłuż brzegu i bezradnie szczeka. Czego może chcieć? O co prosi? O akwalung!
Żarty żartami, ale ten strój dla pieska wymyślić mógł tylko psi sadysta lub szalony projektant mody. Pokazywany strój dostał nawet nagrodę na pokazie psiej mody w Manili. Na szczęście nikt nie kazał chihuahua nurkować. Aż strach pomyśleć, co by się stało z jego uszami, gdyby zszedł kilka metrów pod wodę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl