Skarży wojsko, bo koledzy go przezywają
Kucharz Kerry Hylton obraził się na kolegów z brytyjskiej armii, bo go przezywają. Teraz chce odszkodowania od wojska, bo przełożeni nic nie robili, by powstrzymać żołnierzy od nazywania go Paris - od amerykańskiej aktoreczki, Paris Hilton.
- Paris Hilton nie umie tańczyć
- Nie wpuszczą Paris Hilton na galę Oscarów
- Robbie Williams wściekły na Paris Hilton
- Paris Hilton uwielbia wędkować
- Paris Hilton zdewastowała moskiewski hotel
- Król z misiem i wódką? To tylko satyra
- Cristiano Ronaldo nie chciał Paris Hilton
- Paris Hilton znalazła się na bruku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hylton twierdzi, że jego koledzy non-stop nazywają go Paris, a przełożeni nie reagują. Kucharz się wścieka, bo dla niego Paris to "biała kobieta o kiepskiej reputacji" - pisze australijski "Herald Sun". Niestety, dla żołnierzy wyzywanie czarnego Jamajczyka od blondwłosych piękności to dobry dowcip.
Dlatego Hylton ma już tego dosyć. Chce od wojska pieniędzy i oficjalnego rozkazu, zakazującego nazywania go Paris, i dlatego poszedł do brytyjskiego sądu pracy.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!