Wojna telewizyjnych pogodynek
Już wkrótce w TVP zobaczymy nowego prezentera pogody, Ziemowita Pędziwiatra. Zazwyczaj świeża krew w zespole budzi niechęć i strach starych pracowników. Jednak popularny pogodynek Jarosław Kret zapewnia, że nie czuje nic podobnego.
- Młynarska i wieczór w ramionach stylisty
- Kret rozpacza po rozstaniu z Młynarską
- Kret zatańczy ze złamaną ręką
- Jarosław Kret już nie chce tańczyć na lodzie
- Likwidacja abonamentu nie uleczy TVP
- Kulczycki szuka pracy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Czego mam się obawiać? Z przyjemnością powitam nowego prezentera. Będę mógł go czegoś nauczyć" - mówi "Faktowi" Kret, obecnie pogodowy numer 1
telewizji publicznej.
Kim jest tajemniczy Ziemowit Pędziwiatr, który już niebawem poinformuje nas o złowrogim niżu skandynawskim? To absolwent Studium Wokalno-Baletowego w Gliwicach.
Próbował kariery aktorskiej, pojawił się m.in. w "Tajemnicy twierdzy szyfrów", a na stanowisko prezentera pogody został wybrany w castingu (pokonał 300 przeciwników!). W
telewizji mówią o nim, że "ma wielki potencjał". On sam na razie unika dziennikarzy i przygotowuje się do swojego debiutu.
Z pewnością przydadzą mu się wskazówki doświadczonego kolegi. A Kret zapewnia, że nie odmówi pomocy: "Rywalizacja jest dobra, ale nie u siebie na podwórku" - mówi.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!