Misztal ma problem z ferarri za milion
Były poseł Samoobrony Piotr Misztal ciągle ma kłopoty ze swoimi drogimi autami. Milioner narzekał już, że w jego maybachu za dwa miliony złotych zepsuła się trzymaczka do szampana. Tym razem zaś nie mógł upchnąć bukietu róż w bagażniku ferrari. Przydałoby się mu ferrari kombi - kpi "Fakt".
- Misztalowi zepsuła się trzymaczka do szampana
- Misztal świętuje, bo go nie zamkną
- Misztal: Jak trzeba, pójdę do więzienia
- Zobacz skansen na kółkach
- Znany tenisista naganiaczem bogaczy
- Misztal drażni prokuraturę hummerem
- Śledczy: Misztal to "tylko" oszust podatkowy
- Tak oświadcza się najbogatszy poseł
- Liderzy partii biedniejsi od swoich posłów
- Poseł milioner chce zatrudnić bociana
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Różany "dramat" Misztala rozegrał się w jego rodzinnej Łodzi. Czekający na przesłuchanie w prokuraturze krezus wybrał się na zakupy. Z ogromnej stajni swoich samochodów wybrał nowiusieńkie ferrari za milion zł. Podjechał do kwiaciarni i kupił wspaniały bukiet róż.
Uśmiechnięty od ucha do ucha zaniósł kwiaty do samochodu i tu zrzedła mu mina. Róże nijak nie chciały się zmieścić do bagażnika. Sportowe auto ma tak mały bagażnik, że da się do niego włożyć co najwyżej bukiet frezji - pokpiwa "Fakt".
Róże musiał więc wieźć na kolanach ochroniarz Misztala. Miejmy nadzieję, że się nie zadrasnął kolcami. Na wyboistych polskich drogach auto trochę bowiem podskakiwało - martwi się bulwarówka.
















































~1232011-02-02 01:35
jest ferrari w wersji kombi :) szukajcie a znajdziecie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!