Britney rozbiła auto, bo się malowała
Britney Spears ma pecha. Nie dość, że dopiero co wyszła ze szpitala psychiatrycznego, to dziś rozbiła kilka samochodów. A wszystko dlatego, bo zamiast patrzeć na drogę, nakładała sobie makijaż. Na plus Britney Spears można jednak zaliczyć fakt, że tym razem piosenkarka była trzeźwa.
- Uwaga, panowie! Britney znów jest wolna
- Britney już nie może wydawać milionów
- Britney po kryjomu wyszła za mąż
- Szaleństwa Britney kosztowały ją 61 milionów dolarów
- Ojciec Britney wyprzedaje jej auta
- Britney Spears straciła miliony dolarów
- Britney Spears znów jest w ciąży?
- Britney Spears trafi za kraty?
- Kichnięcie nieomal zabiło człowieka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Britney wjechała w tył nissana, który uderzył w inny samochód" - napisał w raporcie z wypadku, do którego dotarł portal TMZ.com, policjant z drogówki, Patrick Kimball. Na szczęście samochody nie jechały szybko, bo akurat zwolniły przed światłami. I chyba tylko dlatego nikomu nic się nie stało.
Kierowca nissana wie, dlaczego gwiazda wjechała mu w tył. Mówi portalowi tmz.com, że tuż przed uderzeniem widział w lusterku, jak Britney się maluje. Policjant, który zjawił się na miejscu, musiał znać dobrze przygody piosenkarki, bo od razu sprawdził jej trzeźwość. Britney, na szczęście nic nie piła.
Gwiazda tłumaczyła się, że nie uważała, bo spieszyła się na kolację z matką.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!