Dziennik Gazeta Prawana logo

Miller: Nie zdradzę żony w "Big Brotherze"

3 marca 2008, 03:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miller: Nie zdradzę żony w "Big Brotherze"
Inne
Lider discopolowego zespołu Boys, Marcin Miller, wprowadził się wczoraj do domu Wielkiego Brata. Jak donosi "Fakt", robił to z ciężkim sercem, bo jeszcze niedawno wyznał gazecie, że jest uzależniony od seksu z żoną Anną. A Anny w "Big Brotherze" nie będzie...

"Jestem uzależniony od seksu z moją żoną, od jej cudownego ciała" - mówi "Faktowi" Marcin. "Będzie ciężko..." - wzdycha. W "Big Brotherze VIP" może spędzić nawet dwa miesiące. Jak on to wytrzyma?

Państwo Miller długo i czule się żegnali. Zjedli kolację w ulubionej knajpce. W intymnej atmosferze Marcin musiał przyrzec Ani, że nie zdradzi jej w programie. Potem poszli na romantyczny spacer nad Jezioro Ełckie, miejsce, z którego mają wiele pięknych wspomnień. Są parą od 20 lat, to właśnie w tej okolicy spędzali pierwsze wspólne chwile.

Między jednym i drugim pocałunkiem Marcin musiał powtarzać Ani, że liczy się tylko ona, a nie fanki i kuszące gwiazdki, które zamkną się z nim w domu Wielkiego Brata. Obiecał też żonie, że pod prysznic zawsze będzie wchodził w kąpielówkach, a w łóżku spał w pidżamie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj