Florczyk: Jestem prawdziwą kobietą
W programie "Gwiazdy tańczą na lodzie" to panowie zazwyczaj unosili w górę panie i kręcili nimi na parkiecie. Ale w nowej edycji show będzie odwrotnie - to pani będzie unosić pana. Bo Anecie Florczyk, trzykrotnej mistrzyni świata w zawodach Strongwoman, na pewno nie sprawi to problemu - pisze "Fakt". Niemniej, jak pisze gazeta, sportsmenka nie jest żadnym babochłopem. Lubi zwiewne sukienki i buty na obcasach.
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla Anety unieść partnera to pestka - w końcu jest w stanie podnieść za jednym razem ponad 200 kilogramów. Potrafi też skręcić patelnię, jakby
była z papieru, a nie z metalu, oraz dźwignąć mały samochód. A przy tym wszystkim nie jest żadnym "babochłopem", tylko stuprocentową kobietą - pisze
"Fakt".
"Ludzie myślą, że mój ulubiony strój to dres i adidasy i że tak chodzę na co dzień" - zwierza się "Faktowi" siłaczka. "A przecież to nieprawda.
Kiedy tylko robi się ciepło, zakładam szpilki i letnie sukienki" - zapewnia w "Fakcie".
Aneta, jak każda kobieta, lubi dbać o siebie i swój wygląd. Nie stroni od wizyt u fryzjera i kosmetyczki. A wychodząc z domu, lubi być ładnie umalowana. "Jestem w stu procentach
kobietą. To, że uprawiam taki sport, nie znaczy, że pozbywam się swojej kobiecości. Lubię ładnie wyglądać" - zarzeka się Aneta ma łamach "Faktu".
Pewnie nie bez powodu wśród sportowców postrzegana jest jako najładniejsza strongwoman. Ale Aneta to jednak niezwykła kobieta. Jako pierwsza Polka przekroczyła barierę 500 kg w trójboju
siłowym (wyciskaniu na klatę, przysiadzie ze sztangą na barkach i w tzw. martwym ciągu). W pierwszych zawodach siłowych startowała, mając 16 lat. Codziennie przesiaduje w siłowni, a na
zawodach zajmuje same pierwsze miejsca. Mierzy 168 cm wzrostu i waży 75 kg, z czego większość to są mięśnie.
Do tańców na lodzie Aneta podeszła bardzo poważnie. Po pierwsze, postanowiła schudnąć. I w dwa tygodnie zrzuciła 5 kg. Od kilku tygodni trenuje na tafli. Ze swoim partnerem, którym jest
znany łyżwiarz Marcin Czajka, już ćwiczą podnoszenia. To znaczy Aneta podnosi Marcina. A jak to robi, zobaczymy już w marcu - pisze "Fakt".
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!