Kwaśniewskiej mróz nie straszny
Gołe nogi, letnie pantofelki i bardzo kusa spódniczka. W takim stroju Aleksandra Kwaśniewska paradowała w poniedziałkową noc po warszawskich ulicach - ekscytuje się "Fakt". Zdawała się w ogóle nie czuć zimna. Tak rozgrzała ją impreza, a także towarzystwo aktora Jarosława Jakimowicza. "Uważaj Olu, pogoda teraz taka, że bez porządnego ubrania łatwo złapać wirusa" - radzi z ironią bulwarówka.
- Kwaśniewska ma kłopot z komornikiem
- Kwaśniewska straciła pół miliona złotych
- Kwaśniewska nie wyjdzie za mąż
- Kwaśniewska myszkuje po sklepach
- Kwaśniewska: Mieliśmy problemy, ale się nie rozwodzimy
- Kwaśniewska druga w Dyktandzie 2007
- Zima już nie wróci!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Córka byłego prezydenta jeszcze do minionej niedzieli razem z rodzicami jeździła na nartach w Szwajcarii - pisze "Fakt". Specjalnie przerwała jednak pobyt w Alpach, by w poniedziałek wziąć udział w gali dla VIP-ów urządzonej w auli Politechniki Warszawskiej. Ola uwielbia bawić się na tego typu imprezach. Nie mogła więc i teraz sobie odmówić przyjazdu do stolicy - kpi bulwarówka.
W poniedziałkowy wieczór na krok nie odstępował jej znany aktor o reputacji bawidamka Jarosław Jakimowicz - donosi bulwarówka. Dużo ze sobą rozmawiali, razem pozowali do zdjęć. O północy jednak Ola - niczym bajkowy Kopciuszek - opuściła imprezę, by po chwili w towarzystwie koleżanki znaleźć się w mieszkaniu na Nowym Świecie.
Sporą część drogi dziewczyny przebyły pieszo. I mimo że inni przechodnie kulili się z zimna, Ola sprawiała wrażenie rozgrzanej. Pozowała nawet na ulicy fotoreporterom. Miejmy nadzieję, że sesji w tak kusej kreacji nie przypłaci przeziębieniem.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!